Strona w budowie

Najbardziej brakuje rąk do pracy. Sprzęt by się znalazł, komputer też, tematów też nie brakuje. Radio prowadzone jest społecznie i dlatego nie proponuje żadnego wynagrodzenia. Można jednak zawsze zastanowić się nad jakimś sponsorowanym konkursem. W czasie audycji wspomnieć o sponsorze i jego zaangażowaniu. Istnienie jak najbardziej rozwieniętego medium społecznego na terenie naszej dzielnicy przynosić może korzyści jakich nie można osiągnąć w inny sposób. Media lokalne, w postaci strony internetowej, gazety, radia czy nawet bloga mogą istotnie wpływać na podejmowane przez władze dzielnicy decyzje. Będąc głosem mieszkańców, którzy chcą uczestniczyć w wydawaniu naszych wspólnych pieniędzy takie media mogłyby stanowić wskaźnik, drogowskaz dla naszych władz. Mogłyby być jednocześnie znakomitą podpowiedzią w momencie wyborów do samorządu. Na razie tak nie jest. Nasza społeczność lokalna a także nasi lokalni przedsiębiorcy nie widzą potrzeby istnienia takich mediów. Nie wspierają ich, a sprawy kierowane do redakcji takich społecznie powstających i funkcjonujacych mają zazwyczaj charakter roszczeniowy i postrzegane są przez mieszkańców jako "głos władzy" a nie "głos mieszkańców". Niestety taki stan rzeczy wygodny jest dla wszytskich ciemnych spraw jakie mogą w sytuacji braku kontroli zaistnieć. Nie są również wygodne dla władzy, która potrzebuje wsparcia i opinii w bieżących sprawach jakie pomiędzy wyborami rozwiązywane są w imieniu mieszkańców. Żadne medium lokalne nie powstanie bez wsparcia przedsiębiorców i chętnych do tworzenia takiego medium mieszkańców. U podstaw tego wszystkiego leży jednak poczucie odpowiedzialności mieszkańców za własne otoczenie. Poczucie posiadania wpływu na decyzje dotyczące najbliższego otoczenia i chęć nie tylko wyrażenia swojej opinii, ale również przedstawienia własnych pomysłów do realizacji. Wzięcie czynnego udziału w budowaniu otoczenia. Pod koniec 2006 roku spotkało się małe, czteroosobowe grono mieszkańców chętnych do działania. Czekamy na kolejnych chętnych....